Jeszcze przed wschodem słońca samolot wystartował z Gdańska w stronę Stockholm Arlanda. Na lotnisku miałam spotkać się z Andrzejem, który przylatywał z Luleå. Po wylądowaniu musiałam chwilę poczekać – z niecierpliwością stałam przy bramce przylotów, wypatrując znajomej sylwetki. Nie spodziewał się, że zobaczy mnie od razu po wyjściu z samolotu, więc moment naszego spotkania był …
